Bike Jamboree

Rozpędzony na mongolskim asfalcie

#etap9 śle pozdrowienia z około połowy drogi! Artur Wysocki dotarł do Tosoncengel i rozpędzony na mongolskim asfalcie, którego doświadcza bardzo rzadko, roweruje dalej! Temperatury trochę się poprawiły, ale za to przyszły mgły i śnieg, więc dalej łatwo nie jest. Za to krajobraz nieco się różnicuje – pojawiły się drzewa i… buddyjskie młynki modlitewne. Trzeba przyznać, że Artur pozna chyba wszystkie oblicza zimowej Mongolii
Powera na co dzień zapewnia Arturowi jedzenie od ARPOL – dziękujemy!

#stage9 sends greetings from about halfway of his journay! Artur Wysocki reached Tosontsengel and accelerated on the Mongolian asphalt, which he rarely experiences, bikes like a wind! The temperatures have improved a bit, but there are fogs and snow, so it’s still not easy. But the landscape is a bit different – there are trees and … Buddhist prayer grinders. We must admit that Arthur will probably know all the faces of winter Mongolia

 

Dodaj komentarz

Jedź z nami. Przeżyj przygodę życia!
Nie odkładaj tej szansy na „może kiedyś„.