Bike Jamboree

Nasza droga sama pisze swój scenariusz

W sobotę wybraliśmy się na miejscowy targ. Kolorowe i wesołe miejsce. Zespół różnych instrumentów strunowych przygrywa kupującym. Dziewczyna w samym środku nawołuje do wzięcia udziału w jakiejś loterii. Dzieci tańczą, psy biegają. Centrum dużego miasta.
Jesteśmy z krainy pyry, Wielkopolski, ale takiej różnorodności ziemniaka na targu i w sklepach nigdzie nie widzieliśmy. Od koloru do wyboru!
Znowu okazuje się, że nasza droga sama pisze swój scenariusz. Nasze żółte koszulki sztafetowe zwracają uwagę mieszkańców Alaski, co często kończy się nawiązaniem rozmowy o nas, o Bike Jamboree i siłą rzeczy o naszych przygodach z bagażami. Dzięki temu mieliśmy okazję spotkać urzędującą Senator Stanów Zjednoczonych ze stanu Alaska, Panią Lisę Murkowski. https://www.murkowski.senate.gov/ Opowiedzieliśmy o naszym Bike Jamboree, co robimy, o naszych kłopotach. Lisa Murkowski, jako drugi senator w historii USA (po 50 latach od pierwszego przypadku), została wybrana bez poparcia swojej partii, jako kandydat dopisany do listy, czyli niefigurujący na oficjalnej liście kandydatów, ale wpisywany w wolne miejsce na karcie do głosowania przez wyborców. Wygrała!
W czasie poszukiwań sakw rowerowych spotkaliśmy czarnoskórego Amerykanina Arenza Thigpen Jr., który zbierał podpisy na kandydatów do miejscowych wyborów w październiku, czyli tak jak u nas. Zadziwił nas, kiedy całkiem dobrze powiedział „chrząszcz brzmi w trzcinie w Szczebrzeszynie” i kilka innych, polskich zdań. Miał znajomego z Lublina, który nauczył mówić go trochę po polsku. Niesamowity facet!
Odwiedziliśmy kilka sklepów. Był pomysł na worki żeglarskie, ale tu są droższe niż sakwy. Byliśmy w sklepie z używanym sprzętem, jednak te sakwy były tragicznie zniszczone i niekompletne.
Ashley, nasz gospodarz próbował załatwić nam zniżkę w pewnym dużym sklepie sportowym, ale tam decyzje zapadają w centrali, a czas oczekiwania to tydzień lub dwa.  W końcu wylądowaliśmy w miejscowym sklepie i tu udało mu się załatwić dobry upust. Chłopaki w sklepie The Bicycle Shop http://bikeshopak.com/ przejęli się naszą sprawą. Dziękujemy!  Pada deszcz, ale w poniedziałek jedziemy!

 

Dodaj komentarz

Jedź z nami. Przeżyj przygodę życia!
Nie odkładaj tej szansy na „może kiedyś„.