Bike Jamboree

Na naszych licznikach już dumne 240 km

Jesteśmy w Page. Na naszych licznikach już dumne 240 km. Trasa w dużej mierze wiodła łagodnie pod górę, z kilkoma wzniesieniami, gdzie trochę zapiekło udo. Chłopaki to prawdziwe harpagany💪🏻💪🏻 pod wiatr i pod górę suną jak po stole. Nie wiem, co jadali jak byli dziećmi, ale wątpię, by to było coś powszechnie dostępnego w sklepie. 😉
Ostatnie 20 km to jazda z górki. Gdy sobie tak jechałam jakieś 40 km/h i moje myśli odpływały w stronę nigdy nie rozstrzygniętego dylematu, czy najpierw wezmę prysznic czy zjem coś dobrego, nagle z tych rozważań wyrwał mnie trzask i szarpnięcie. Okazało się, że zerwał się górny hak od sakwy, a ona sama spadła z hukiem na ziemię… łamiąc mi szprychę🤦🏻‍♀ do tego chłopaki dawno na dole, zasięgu brak… Cóż radź se babo. Gdy tak próbowałam się ogarnąć, podjechał do mnie samochodem jakiś pan, zapytał czy wszystko ok, bo się przestraszył,że miałam wypadek (ja – nie, moja sakwa i szprycha – tak). Ponieważ nie za bardzo mógł mi pomóc poprosiłam, żeby przekazał chłopakom, co się stało. I tak wysłałam pierwszego w życiu analogowego SMSa 😎 Marek natychmiast przyszedł z odsieczą, za nim Andrzej, zabrali moje najcięższe bagaże, zawinęli szprychę, by nie przeszkadzała i zjechaliśmy powolutku do Page
Na najbliższej stacji benzynowej zapytałam pana, o serwis rowerowy. Odpowiedzią była własnoręcznie narysowana mapka, dzięki której jak po nitce dotarłam do pana, który obiecał mi naprawić i szprychę i sakwę. Uspokojona tym faktem, mogłam wybrać się z moimi bohaterami wieczorem na Horseschoe Bend.
Wierzcie mi, na zdjęciach może robi wrażenie, ale żadne, nawet najpiękniejsze ujęcie najlepszego fotografa, nie odda tego, co widzi się na żywo 😍

Bikester Campz Addnature A tak swoją drogą

Dodaj komentarz

Joanna Mackiewicz

Joanna Mackiewicz

Liderka etapu 25

Z wykształcenia jestem prawnikiem, a z zawodu tłumaczką i redaktorką treści wszelakich w branży e-commerce.
O sobie powiedziałabym krótko: niespokojna dusza i powsinoga. Patrzę na świat z przymrużeniem oka, a moje rowery mają imiona.
Lubię też rzucać się na głęboką wodę: ukończyłam triathlon na dystansie średnim i kilka ultramaratonow rowerowych (gdzie najdłuższy dystans miał 700 km).  Od niedawna prowadzę rownież rowerowego bloga: www.aswojadroga.pl

Andrzej Witek

Andrzej Witek

Uczestnik etapu 25

Wiceprezes Klubu Turystyki Rowerowej Sokół Tarnów, organizator i uczestnik wielu krajowych i zagranicznych wypraw rowerowych z sakwami, w tym dwie wisienki Capo da Roca, Nordkapp.  Jeździłem na rowerze w USA i w Australii. Ale dość chwalenia. Mocne strony- radzę sobie w terenie, nawigacyjnie nie ginę,

Marek Górka

Marek Górka

Uczestnik etapu 25

Na codzień pracuję w dużej międzynarodowej korporacji, jak tylko opuszczam mury codzienności z przyjemnością oddaję sie aktywnej rekreacji.
Pasjonat wycieczek rowerowych małych i dużych, po polskich bezdrożach (zdobywca trasy Green Velo). Lubię przemierzać świat także na rolkach i na pieszo.

Flickr