Bike Jamboree

Coś się kończy, coś się zaczyna

Coś się kończy, coś się zaczyna – to stwierdzenie znamienne dla sztafety.
I my doczekaliśmy tego momentu. Dotarliśmy już do swojego portu. W St. George przekazaliśmy pałeczkę #etap26. Trochę szczęśliwi, a trochę z dziwnym uczuciem, że nie wsiądziemy już na nasze sztafetowe rowery, nie rozbijemy namiotów w dziczy, a prysznic stanie się codziennością.
Jednak kończymy naszą przygodę z niezłym wynikiem:
👍przejechaliśmy prawie 1700 km (a wyjściowo miało być tylko 1100)
👍 pokonaliśmy ponad 15000 m przewyższeń
👍 zdobyliśmy szczyt 2920 m npm w śnieżnej zawierusze
👍 odwiedziliśmy 6 parków narodowych
👍 odbyliśmy rafting.

👫 Do tego życzliwi i ciekawscy ludzie napotkani po drodze oraz
ani jednego dnia deszczowego dopełniają ten ładny obrazek.

Jest więc co wspominać… I jest gdzie wracać. Każdy z nas ma takie miejsce, które by chciał jeszcze raz odwiedzić.

Etapowi 26 życzymy pomyślnych wiatrów, pięknych widoków i siły. Na pewno będzie pięknie!

„Ride safe” – Tak nam zawsze życzono na trasie i my Wam tak życzymy

A my, żeby jeszcze tak brutalnie nie wskoczyć w codzienność, udaliśmy się już dwuśladem o napędzie mechanicznym zwiedzać Dolinę Śmierci…

Dodaj komentarz

Joanna Mackiewicz

Joanna Mackiewicz

Liderka etapu 25

Z wykształcenia jestem prawnikiem, a z zawodu tłumaczką i redaktorką treści wszelakich w branży e-commerce.
O sobie powiedziałabym krótko: niespokojna dusza i powsinoga. Patrzę na świat z przymrużeniem oka, a moje rowery mają imiona.
Lubię też rzucać się na głęboką wodę: ukończyłam triathlon na dystansie średnim i kilka ultramaratonow rowerowych (gdzie najdłuższy dystans miał 700 km).  Od niedawna prowadzę rownież rowerowego bloga: www.aswojadroga.pl

Andrzej Witek

Andrzej Witek

Uczestnik etapu 25

Wiceprezes Klubu Turystyki Rowerowej Sokół Tarnów, organizator i uczestnik wielu krajowych i zagranicznych wypraw rowerowych z sakwami, w tym dwie wisienki Capo da Roca, Nordkapp.  Jeździłem na rowerze w USA i w Australii. Ale dość chwalenia. Mocne strony- radzę sobie w terenie, nawigacyjnie nie ginę,

Marek Górka

Marek Górka

Uczestnik etapu 25

Na codzień pracuję w dużej międzynarodowej korporacji, jak tylko opuszczam mury codzienności z przyjemnością oddaję sie aktywnej rekreacji.
Pasjonat wycieczek rowerowych małych i dużych, po polskich bezdrożach (zdobywca trasy Green Velo). Lubię przemierzać świat także na rolkach i na pieszo.

Flickr