Bike Jamboree

AAAA już tylko 7 dni do wielkiego finałuuuu!

🇵🇱AAAA już tylko 7 dni do wielkiego finałuuuu! Został jedynie okrągły tydzień do końca pierwszej na świecie rowerowej sztafety dookoła globu czy też nie możecie w to uwierzyć tak jak my???
Zanim jednak #etap37 znajdzie się w Gdańsku przed nami, czyli pierwszym składem końcowego teamu był jeszcze Poznań, Września i Gniezno
Z troskliwych rąk jarocińskich harcerzy i cyklistów trafiliśmy w równie opiekuńcze dłonie uczestniczki #etap33 Olga Antczak i lidera #etap26 Karol Jędrzejewski, którzy oprócz zorganizowania spotkania z harcerzami w Poznaniu dodatkowo ugościli nas w swoim mieszkaniu i zapewnili pyszne śniadanie, a także wycieczkę połączoną ze zwiedzaniem i historiami o stolicy wielkopolski Dziękujemy za przemiły czas! To niezwykłe bo zwłaszcza w takich momentach widzimy, że wszyscy uczestnicy projektu stanowią jedną wielką rodzinę, na którą zawsze możemy liczyć. Wystarczy by w pobliżu był ktoś z projektu i już wiemy, że nie jesteśmy sami z niczym w żadnej sytuacji Pozytywnie naładowani ruszyliśmy z Poznania w kierunku Wrześni gdzie noc spędziliśmy w Samorządowa Szkoła Podstawowa nr 3 we Wrześni. Tu ożyły wszystkie ciepłe wspomnienia każdego z nas związane ze szkolnymi latami za sprawą fajnej atmosfery panującej w tym miejscu i pomocnym oraz bardzo pozytywnym pracownikom wieczór spędziliśmy urządzając sobie „noc filmową” w jednej z klas, puszczając film z rzutnika i leżąc na sportowych materacach do sztuk walki z kolei rano udaliśmy się do lokalnego Radio Września 93.7 FM gdzie mieliśmy swoją pierwszą etapową wejściówkę na antenę ;D tego jeszcze nie było, dla odmiany od prelekcji. Jak się szybko okazało to nie było ostatnie wejście na antenę tego dnia ;D! Niespodzianka czekała nas też w Gnieźnie, mecie naszej części etapu (taaaak dojechaliśmy!). Chwilę po dotarciu na miejsce naszego noclegu rozbrzmiał telefon od naszego mediowego stróża Adela Uchmańska „Za chwilę do Was dzwonimy, będziecie life w radio Czwórka, bądźcie gotowi na telefon, pa! ” i tak o to każde z nas zaliczyło swój debiut w podwójnym wejściu na antenę radia jednego dnia czy to nie idealny finał na zakończenie pierwszej części etapu??
Koniec podróży zapowiadały też pojawiające się od Poznania świąteczne ozdoby i jarmarki – chyba święta lada chwila… W Gnieźnie postanowiliśmy uczcić dobiegającą końca podróż zabawami jak dzieci korzystając z atrakcji przygotowanych na gnieźnieńskim starym rynku
Teraz już tylko wypatrujemy czerwonych PAJAKów kolejnego składu

Podsumowując ten tydzień w kilku punktach możemy napisać:
-spaliśmy każdego dnia w odmiennym miejscu: harcówce, leśniczówce, domu, pałacu, mieszkaniu, szkole i hostelu
-2 razy byliśmy w radiu
-z usterek tylko raz pękł nam łańcuch i raz spadła sakwa
-daliśmy 6 prelekcji o projekcie spotykając się z masą fajnych osób

Dziękujemy za wszystko!

Dodaj komentarz