Bike Jamboree

„6 prossów i 2 Augustowianki na wynos”

🇵🇱 #etap37
Z ostatniego etapu Bike Jamboree nadaje ekipa wstępnie nazwana „6 prossów i 2 Augustowianki na wynos”, czyli sześcioro dzieci i dwie koleżanki z harcerstwa, mające za zadanie dojechać w sobotę w całości na metę!
Ze śpiewem na ustach „Bądź gotowy dziś do drogi, drogi, którą dobrze znasz…” ruszyliśmy z Gniezna żegnani przez liderkę poprzedniego etapu Anię Łapińską i Szeryfa .
Pierwsze koty za płoty z gubieniem sakw zaczęły się już po pierwszych kilkuset metrach, bo miejskie krawężniki nie są przystosowane,jednak, do takich eskapad. Dzieci musiały się trochę nauczyć jak z nimi jeździć.
Jedziemy malowniczym szlakiem rowerowym z Gniezna do o przygodo do… Wenecji.
Wenecji w powiecie żnijskim, malowniczo położonej miejscowości.
Tak sobie myślimy, że latem trudno było by przejechać szybko ten odcinek, bo tu jezioro przy jeziorze i nie moglibyśmy nie zatrzymać się na kąpiel, a tak patrzymy sobie z rowerów na zapadające w sen zimowy jeziorka.
Nasi uczestnicy postanowili zabrać ze sobą na etap piłkę nożną. Myślałyśmy, że to będzie tylko zbędny balast w sakwach… jakież było nasze zdziwienie. Młodzi na każdym postoju wyciągają piłkę i graja w podanko )
Ok 15 dojechaliśmy na miejsce i nasze ptaszki zaczęły domagać się jedzenia na szczęście lokalna pizzeria szybko dostarczyła głodomorom pożywienie.
Ci z Was którzy mają potomstwo, zapewne wiedzą jak szybko regenerują się dzieci – dzieje się to z prędkością światła. I choć może na rower już tego dnia nie dało by się ich na mówić, to sami zmówili się na grę w piłkę i ganianego po korytarzach ośrodka w którym śpimy.
Ogólnie, mimo jesiennej aury jest nam cieplutko w kartkach PAJAK ,sakwy Crosso chronią nasz dobytek, a rowery KROSS niosą. Mięśnie przyzwyczajaj się do siodełek.

Dodaj komentarz