Bike Jamboree

75 km.

🇵🇱 #etap37
Po pierwszym rozruchowym odcinku 51-kilometrowym sukcesywnie wydłużaliśmy trasy, by wczoraj osiągnąć nasz rekord – 75 km. Po drodze oczywiście nie brakuje nam przygód, na szczęście tylko tych pozytywnych. Serdecznie dziękujemy za miłe przyjęcie naszej szalonej ekipy w Hufiec ZHP Bydgoszcz-Miasto oraz Hufiec ZHP Tuchola oraz najszczersze uściski ślemy „naszemu” Dziadkowi i Babci (małego Tymka) Pogodzińskim, którzy nie dość, że nas zaprosili na przepyszny obiad i ciasto, to jeszcze eskortowali nas przez kolejne kilkanaście kilometrów.
Nasza młodzież nie pozwala nam się nudzić. Jak się okazało mamy w swojej ekipie najlepszego testera rosołków na trasie Gniezno – Gdańsk oraz niespożyte ilości poweru, pozytywnej energii i kreatywności zabawowej zamknięte w 6 niedużych ciałach. Czas pokazał, że najlepsze złote rady i wskazówki życiowe dostajemy od Johnego – najmłodszego podróżnika.
Nasz etap nie byłby tak komfortowy, gdyby nie nasze ulubione czerwone kurteczki PAJAKa, „naczynie wielofunkcyjne kubek” Primus Equipment oraz najlepsze, bo jak dotąd bezawaryjne rowery KROSS. A nasze dzieciaki najbardziej upodobały sobie sakwy Crosso i nie będzie łatwo im się z nimi rozstać.

Nasza wyjątkowo młoda, ale dzielna ekipa daje radę i nie zamieniłybyśmy jej na żadną inną.

 

Dodaj komentarz